Kajakiem na karpia! – spływ kajakowy 2015
Lokalizacja
Organizator


BG SportsRent Beata Głowacz
Opis wydarzenia




Dla aktywnych i wymagających zarazem.
Chcesz spędzić czas w Dolinie Baryczy w sposób aktywny? A przy okazji skosztować wizytówki terenu, czyli karpia milickiego? Marzysz też, by przy okazji napawać się ciszą, spokojem i niezwykłością otaczającej przyrody? To wydarzenie w sam raz dla Ciebie!
Spływ rozpoczynamy o godzinie 9:00 w miejscowości Sułów (przy większej liczbie chętnych możliwość dodatkowego spływu o godz. 12:00 i 15:00). Z Sułowa rzeką Młynówka Sułowska spływamy do Rudy Sułowskiej, gdzie w Gospodarstwie Agroturystycznym Głowaczówka czekać już na nas będzie pyszny smażony karp z ziemniaczkami i surówką. W ciągu 2 godzin spędzonych na wodzie przepłyniemy około 6 km!
Po obiedzie każdy z uczestników otrzyma gadżety promujące Dni Karpia 2015.
Cena za bilet jednoosobowy (kajak, obiad): 45 zł
Liczba miejsc na jeden spływ: min. 6 – max. 20
Więcej informacji uzyskać można u Organizatora wydarzenia do 04.09.
Relacja z wydarzenia
5 września 2015 roku odbyły się spływy kajakowe w ramach cyklu imprez Dni Karpia 2015 "Kajakiem na karpia!". Pogoda na szczęście dopisała - było ciepło i słonecznie, a ekipy kajakowe stawiły się w komplecie :)
Wydarzenie to cieszyło się ogromnym zainteresowaniem - odbyły się aż 3 spływy rzeką Młynówką Sułowsko-Radziądzką o godzinie 9:00, 12:00 oraz 15:00. Spływy rozpoczynały się w Sułowie, a kończyły w Rudzie Sułowskiej, gdzie na kajakarzy czekał już w Gospodarstwie Agroturystycznym Głowaczówka pyszny karp smażony w zestawie z ziemniaczkami i surówką. Po obiedzie każdy z uczestników otrzymał pamiątkowe smycze Dni Karpia wraz z zestawem ulotek dotyczących regionu, najbliższych atrakcji oraz systemu Dolina Baryczy Poleca, a także torby, koszulki i parasolki Dni Karpia 2015.
Podczas spływu kajakarzom towarzyszył przewodnik/ratownik, który dbał o bezpieczeństwo Uczestników, jak również opowiadał o Dolinie Baryczy, Stawach Milickich i atrakcjach naszego pięknego obszaru.
Po atrakcyjnym w walory przyrodnicze i emocjonującym, dzięki powalonym na trasie drzewom spływie, kajakarze dopływali do Rudy Sułowskiej uśmiechnięci i zadowoleni. A pyszny i sycący obiad przyczynił się do jeszcze szerszego uśmiechu i zapełnienia brzuszków :)
Dziękujemy!
Beata Głowacz/ organizator