"Ryba do syta" - Parkowa w Miliczu
Lokalizacja
Organizator


Kawiarnia Parkowa
Dariusz Moczulski
Email: admoczulska@wp.pl
71 384 12 81, 691 828 222
www.parkowarestauracja.pl
Opis wydarzenia




Restauracja Parkowa w Miliczu już po raz czwarty zaprasza w swoje gościnne progi. W programie: muzyka na żywo oraz mnóstwo pyszności przyrządzanych z ryb słodkowodnych. Nie zabraknie oczywiście potraw z karpia podawanego na ciepło oraz na zimno.
Będzie: lokalnie, smacznie, różnorodnie, interesująco, a momentami wręcz porywająco!
Gorąco zapraszamy!
Cena biletu jednoosobowego: 85 zł
Liczba miejsc: 100
Więcej informacji uzyskać można u organizatora wydarzenia.
Relacja z wydarzenia
Rybny wieczór w pięknie przystrojonej w motywy Doliny Baryczy restauracji „Parkowa” rozpoczął się o godz. 18.00, przywitaniem gości przez właścicieli restauracji - Dariusza i Annę Moczulskich. Na tegoroczną kolację przybyło ponad stu gości, którzy z dużym wyprzedzeniem wykupili wszystkie dostępne wejściówki. Następnie szef kuchni – Michał Zdobylak, opowiedział o daniach, które przygotowano na ten wyjątkowy wieczór. Tym razem potrawy podzielono na trzy kategorie. Na samym początku zaserwowano trzy potrawy zgłoszone do konkursu „Mistrz karpia 2015”, a wśród nich znalazły się:
* MUS Z KARPIA Z SALSĄ Z OGÓRKÓW I GRZANKAMI,
* CONFIT ZE SZCZUPAKA Z PĘCZAKIEM I MARCHEWKĄ Z GROSZKIEM oraz
* FILET Z KARPIA Z GRZYBAMI I PUURE Z DYNI.
Zdecydowanym faworytem okazał się szczupak, który zgarnął blisko 80 % wszystkich głosów. Następnie w formie stołów szwedzki podawano kolejno potrawy z kategorii „Z lasu” – tu królowały dania z dziczyzny m.in. : pieczeń i gulasz z dzika, oraz „Ze stawu” - gdzie na kolacyjnym stole zagościło wiele potraw z ryb słodkowodnych milickich stawów. Ryby przygotowano w najróżniejszych postaciach: Amur w galarecie, Karp smażony, Karp po milicku, Tołpyga smażona, Szczupak faszerowany, Karp faszerowany, Karp po grecku. Podczas kolacji, goście mogli także skorzystać z parkietu i poruszać się przy dźwiękach muzyki serwowanej przez DJ Piotr Wójcik. Wszyscy goście doskonale się bawili, i odpoczywali tylko i wyłącznie, kiedy z kuchni podawano kolejne dania. Na zakończenie o godz. 23.00 można było spróbować barszczu czystego z pasztecikami z karpiem, szczupaka i inne ryby smażone o raz niespodziankę wieczoru: udziec wieprzowy z sosem myśliwskim. Ostatni goście opuszczali restaurację we wczesnych godzinach porannych, zapowiadając, że za rok na pewno wrócą.